BLOG

Kaszmir z certyfikatem jakości – materiał z najwyższej półki, prezent najwyższej próby

Są na świecie takie materiały, które określa się mianem drogocennych. Taki właśnie jest kaszmir. Dotyk kaszmiru to doznanie, które pamięta się długo po tym, jak ma się kontakt z tą tkaniną. Szal kaszmirowy to doskonały dodatek do ubioru, ale przede wszystkim niezwykły prezent, który zostanie z obdarowanym na dłużej. Przedstawiamy porcję informacji, które warto mieć na temat tego niezwykłego materiału.


Czym dokładnie jest kaszmir?


Kaszmir to wełna kóz himalajskich. To najlepsza naturalna izolacja cieplna jaka istnieje na świecie. Jego właściwości trudno przecenić – nawet pomimo małej gramatury, w zimie doskonale ogrzeje, a w lecie będzie izolował od gorąca. Jest niesamowicie miękki w dotyku i nie podrażnia, dlatego świetnie nadaje się również dla alergików, którzy często cierpią z powodu alergii na inne wełny. Jak wszystkie naturalne tkaniny będzie dobrze odprowadzać wilgoć i oddychać. Między innymi z tych powodów nasze szale wykonane są ze 100% kaszmiru, tak, żeby każdy z Was mógł doświadczyć 100% właściwości tego materiału. Kaszmir będzie również przepięknie się układał – jego lekkość i mięsistość zarazem może tworzyć imponującą objętość nawet jeśli szal jest cieniutki jak mgiełka, a sprężystość tkaniny powoduje, że w bardzo miły, puszysty sposób otuli Twoją szyję.


Czym charakteryzuje się kaszmir od GYALMO?


Nasze szale zasłużenie noszą nazwę kaszmirowych, bo są zrobione ze 100% kaszmiru. Nie jest to szal z domieszką kaszmiru, czy też nawet z jego przewagą, ale po prostu czysty kaszmir w najlepszej postaci. Postanowiliśmy nie dodawać do składu żadnych dodatkowych włókien, tak żebyś mógł cieszyć się w pełni jego właściwościami. Nasz kaszmir farbowany jest przy użyciu bezpiecznych barwników bez użycia barwników AZO, które uważane są za rakotwórcze oraz w taki sposób, żeby szal nie tracił koloru w trakcie prania. Każdy z szali pakowany jest w eleganckie pudełko z dołączonym certyfikatem, żeby niezależnie czy kupujesz go dla siebie, czy na prezent, zawsze jego oprawa dorównywała samemu produktowi.


Dlaczego certyfikat?


Wszystkie nasze szale, nie tylko te kaszmirowe, opatrzone są certyfikatem jakości, potwierdzającym ich skład. W świecie marketingu i gładkich słów (więcej o naszej filozofii tutaj) potrzeba według nas czegoś więcej niż tylko metki. Znane są przypadki różnicy w składach względem tego, co podaje się na metkach, nawet u największych marek odzieżowych, z kolei region, z którego pochodzi dany materiał, rządzi się innymi zasadami produkcji i podawania składów, które często różnią się od stanu faktycznego. Tym samym badania składów przeprowadzamy w Polsce – w Instytucie Przemysłu Skórzanego w Łodzi (Oddział w Krakowie), bo chcemy mieć 100% pewność, że nasza metka podaje stan faktyczny. Naszą produkcję opieramy na pełnej wiedzy o procesie powstawania produktu, która nie tylko potrzebna jest nam samym, ale i konsumentowi do podjęcia odpowiedniej decyzji według własnego sumienia. Nasza filozofia i transparentność opiera się w 100% na zapewnieniu rzetelnej informacji w czasach, kiedy musimy stawać przed trudnymi wyborami, chcąc dbać o godne warunki pracy, ochronę środowiska czy zwierząt, często będąc zmuszonym do wybierania mniejszego zła (więcej o składach materiałów i kontrowersjach z nim związanych tutaj). Stąd za nasz obowiązek uważamy dociekanie prawdy.


Czym jest kaszmir, a czym jest paszmina?


Paszmina (ang. Pashmina) to słowo klucz do rozwiązania kwestii prawdziwości składów i podejścia marek do sprzedaży produktów pochodzących ze Wschodu. Paszmina to nic innego jak kaszmir, jest to jedynie nepalskie tłumaczenie tego hinduskiego słowa (kaszmir – słowo hinduskie, paszmina – słowo nepalskie), które w czasie kiedy ludzie z Zachodu zaczęli podróżować na Wschód, zaczęto stosować i wymieniać obok kaszmiru by zgrabnie wykorzystać je głównie dla potrzeb marketingowych. Potocznie również zaczęto używać go jako ogólnego określenie szala, co dla poszukujących prawdy może być wersją lepszą do przyjęcia. Niech nie zmyli Was jednak „paszmina” pojawiająca się na metce lub zaraz obok kaszmiru. Paszmina często sugerować ma coś, co w składzie ma kaszmir, ale jest tańsze i bardziej dostępne. Co zatem kryje w składzie? Zwykle jest to wiskoza, mieszanki z akrylem i poliestrem, czasem 100% bawełna. Zawsze zdradza to niska cena takiego produktu. Na wschodnich bazarkach często można przeczytać lub usłyszeć „paszmina”, „wełna jaka” lub „jedwab” i wtedy od razu powinna zapalić nam się czerwona lampka, gdyż paszmina to zwykle próba ukrycia innego składu, wełna jaka to tylko marketing i nie stosuje się jej do produkcji szali, a jedwab to często poliester. Nie pozostaje nic innego, jak wykonać badanie składu w Europie, ale tym zajmujemy się już my za Ciebie :)


Jak pielęgnować kaszmir?


Kaszmir wymaga więcej uwagi niż sztuczne tkaniny, czy też tak bezproblemowe naturalne jak np. bawełna. Przede wszystkim kaszmiru nie pierzemy w pralce i unikamy wysokich temperatur. Producenci kaszmiru, którzy zajmują się tym procesem od wieków, sugerują nawet jedynie wietrzenie tkaniny. Warto wybrać zatem złoty środek i pamiętać, że jako 100% naturalna tkanina kaszmir będzie bardziej odporny na zabrudzenia, warto zatem prać go po prostu nieco rzadziej, a jeśli już, to w bardzo delikatny sposób. Pranie ręczne wykonujemy z rozpuszczonym szamponem do włosów dla dzieci, w temperaturze 20 stopni. Następnie nie wyżymamy szala, możemy delikatnie osuszyć go w czystym ręczniku. Suszymy, najlepiej w poziomie, zdecydowanie unikając grzejników. Warto wiedzieć również, że nie trzeba bać się prasowania kaszmiru. Wystarczy nastawić żelazko na program „wełna” i można prasować kaszmir nawet bez dodatkowej osłony, bezpośrednio żelazkiem po tkaninie. To dodatkowo zamknie włókna i szal pozostanie gładki.

Podsumowując kaszmir to materiał warty swojej ceny, a otulenie bliskiej osoby tak drogocenną tkaniną może wyrazić więcej niż słowa. Docenicie jego dotyk, głębię koloru i łaskawość z jaką potraktuje Waszą skórę w bezpośrednim kontakcie…

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów